Zaliczana do ksiąg mądrościowych, opowiada dzieje Hioba, który prawdopodobnie był postacią historyczną. Jest pierwszą z ksiąg Starego Testamentu, która mówi o losie jednostki, a nie narodu. Kolejnym novum, jakie wprowadza, jest podejście do cierpienia, pokazuje bowiem cierpienie niezawinione. To absolutna rewolucja w myśleniu o cierpieniu, bo dotąd utożsamiano je z karą za grzechy, tymczasem w tej księdze mamy do czynienia z niewyobrażalnym bólem bogobojnego Hioba, którego nie było za co karać. Stracił on żonę, dzieci i majątek w wyniku próby, jakiej poddał go Bóg. Przyjaciele pocieszali Hioba w taki sposób, że trudno to było uznać za pomoc (uważali, że cierpienie to kara za grzech). Hiob się jednak nie ugiął, nie stracił wiary ani ufności do Boga, który po tej próbie ofiarował mu nowe szczęśliwe życie.
"Księga Hioba" do dziś żywo przemawia do wyobraźni człowieka. Może dlatego właśnie m.in. te księgę tłumaczył XX-wieczny noblista Czesław Miłosz. Także frazeologizmy: hiobowa wieść (wieść straszna, tragiczna) i przyjaciel Hioba (fałszywy przyjaciel), zawdzięczamy temu fragmentowi Starego Testamentu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz