wtorek, 29 grudnia 2015

"Król Edyp" Sofoklesa

Dramat osnuty, podobnie jak "Antygona", na motywach tebańskich mitów o rodzie Labdakidów Akcja dramatu zaczyna się w momencie, gdy Tebami rządzi Edyp wraz z małżonką Jokastą. W mieście panuje zaraza. Król, usiłując poznać jej przyczynę, stopniowo odkrywa straszliwą prawdę o swoim życiu, której dotąd nie był świadomy. W toku akcji okazuje się, że przyczyną zarazy jest niewykrycie sprawcy śmierci poprzedniego władcy Lajosa i bezkarne życie zabójcy w Tebach. Jak po nitce do kłębka Edyp do straszliwej prawdy, że to on jest zabójcą poprzedniego władcy,w dodatku nieświadomym ojcobójcą i kazirodcą - Lajos był bowiem jego ojcem, a matką Jokasta. Jak to możliwe? Ludzie, których Edyp brał za rodziców, władcy Koryntu Polybos i Meropa, przygarnęli go jako niemowlę i wychowali, o czym Edyp nie wiedział. Edyp miał być z woli prawdziwych rodziców zostawiony w lesie na pastwę dzikich zwierząt, gdyż władcy Teb znali dzięki wyroczni straszliwą prawdę o przyszłości dziecka - miało zostać ojcobójcą i kazirodcą, woleli je zatem zgładzić. Nad niemowlęciem ulitowali się jednak pasterz i sługa. Kiedy Edyp dorósł, również poznał przepowiednię wyroczni i nie chcąc dopuścić, by spełniło się straszliwe proroctwo, opuścił dom przybranych rodziców. Sądził, że uniknie podwójnej zbrodni, tymczasem uciekając od ludzi, których uważał za rodziców, i wędrując do Teb, zabił w przypadkowej potyczce Lajosa, swojego prawdziwego ojca.

Nie rozumiejąc podejrzeń o zabójstwo, Edyp początkowo obwinia o spisek współrządzącego brata Jokasty, Kreona, a także wróżbitę Tyrezjasza, który też sugeruje mu prawdę. Gdy wszystkie zeznania wskazują na niekorzyść Edypa, Jokasta odbiera sobie życie, a Edyp okalecza się - zostaje ślepcem, i udaje się na dobrowolne wygnanie. Rządy obejmuje Kreon, któremu ślepiec powierza opiekę nad córkami.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz